czwartek, 17 października 2013

Danny Brown- Old [08.10.2013]



Myślicie sobie- łatwo być recenzentem, krytykiem, mądrzyć się na blogu albo innym Glamrapie, przecież każdy tak może!!! A was nie ma tam, wśród ulubionych i cenionych redaktorów, tylko dlatego, że celowo nie dopuszczają niepokornych, bajecznie zabawnych ludzi z wyłącznie własnym zdaniem takich jak wy. Zresztą nie chce wam się, macie wyjebane, jesteście zbyt dużymi luzakami, by się produkować, przeczytają was w końcu tylko gimbusy, a wy, poważni ludzie, z takim gremium zadawać się nie chcecie. Spróbujcie jednak czasem, dla siebie, napisać recenzję takiej płyty jak "Old", może zrozumiecie, że nie zawsze w tym zawodzie bywa łatwo.
Każdy w Polszy zna się na polityce, medycynie, rapie no i oczywiście na piłce nożnej. Kto z trójki Piotr Gliński-Adam Nawałka-Dick Advocaat zostanie selekcjonerem dowiemy się już zapewne niedługo, z tydzień po nieuniknionym oklepie na Wembley, natomiast kto z trójki internetowych bożków Danny Brown-Lil B-Joey Bada$$ zostanie ulubionym raperem sieaha- to info, potwierdzone of kors, dostaniecie już dziś. 

środa, 9 października 2013

2 Chainz- B.O.A.T.S. II: Me Time [10.09.2013]



Podchodząc do tworzenia niniejszej recenzji zastanawiałem się, czego tak naprawdę nie można zarzucić 2 Chainzowi?
Zabił hip hop? Zabił.
To przez niego nikt nie chce kupować Evidence'a i podobnej jemu chujni? Przez niego (m.in.).
Jest brzydki? Niezależne, siadające przy sikaniu źródła odpowiadają twierdząco.
Zarabia na lemingach? Zarabia.
Dobrze zarabia na tych lemingach, osiągając złoto debiutem? Dobrze.
Traktuje kobiety przedmiotowo? Traktuje.
Kobiety nadają się tylko do seksu i garów? Nie mogę odpowiedzieć niestety bez konsekwencji.
Rapuje tylko o laskach i kasie? Przecież nie jest OSTR'em, więc tak, rapuje.
Nie ma zasadniczo żadnego talentu, ani tekściarskiego, ani warsztatowego? Nie ma.
Mówi otwarcie o tym, że rapuje o owej kasie jak Tede? Mówi, więc dzieli #1 z Tas De Fleią.
Nie jest królem g-funku jak Mes? Nie jest.
Jego zasób słownictwa potrzebuje, cytując klasyka, ubogacenia? Potrzebuje.
Jest już starą pierdołą i świruje Freshmana? Jest, świruje.
Zabiera sprzedaż Chiefowi Keefowi, przez co wytwórnia tamtego spuści? Zabiera.
Cóż, jakby to CzuCzejn, jak raczy wymawiać moja luba, zdecydował pewnego razu się cofnąć w czasie do lat dawnych i cisnąć kamieniem w odpowiedzi na apel o wykonanie owej czynności przez osobę bez grzechu, to zapewne w kontrze otrzymałby od Bozi najcięższym menhirem w cymbał. Odpowiedzią na jego oskarżenie o źdźbło w oku innego murzyna musiałaby być dorodna sekwoja w jego własnym. Można się pocieszać jedynie tym, że zyski ze swoich płyt musi dzielić z Ludacrisem.
Pytanie, na które nie tak łatwo będzie udzielić odpowiedzi- to czy 2 Chainz jest głupi? Z zaznaczeniem, że nie chodzi o poziom tekstów, ale o ogarnięcie życiowe, bowiem zarabia on więcej niż twój ulubiony raper, niuskulowy, oldskulowy, truskulowy, rurkowy, hipsterski i każdy inny...



wtorek, 24 września 2013

[#1] So, September 11th marks the era forever


Jest wiele rzeczy, które mogłem w życiu zrobić lepiej, dokładniej, efektowniej. Jak tak patrzę na rok 2010, na 2009 czy 2007 to wiem, że mnóstwo spraw zawaliłem, zostawiłem na, nigdy niezdający egzaminu, ostatni dzień, zaniedbałem lub zaniechałem. Mogłem żyć bardziej intensywnie, w innych momentach z kolei w porę mogłem przystopować i obserwować świat zza firanki.
Brakowało mi jednej rzeczy- perspektywy, doświadczenia, zdolności wyciągania wniosków z błędów, które popełniałem po raz pierwszy i błędów innych osób.
Jestem przekonany, że raperzy mają równie sporo takich mądrości "po szkodzie" i dlatego właśnie wskrzeszam porzucony cykl- ku przestrodze i w celach edukacyjnych, by rozliczyć obietnice, prześledzić wzloty i upadki, no i ogólnie dla tych rozczarowanych zamknięciem tamtej serii.
Przyjrzymy się więc temu, czym ekscytowały się drzewiej hip hopowe niusiarnie w USA, konkretnie to we wrześniu odpowiednio 1998, 2003 i 2008 roku.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

A Long Hot Summer


Czytając po raz drugi poprzedni wpis miałem nieodparte wrażenie, że o czymś zapomniałem. Przeglądając wasze komentarze wysyłane na mojego, jeśli pozwolicie, emajla, odsiewając tradycyjnie te krytyczne i zostawiając te wazeliniarskie, popijając drogi alkohol z taniego szkła i usiłując wypalić bez "cafki" cygaro w końcu to rozgryzłem- uderzyło mnie to niczym niespodziewana pięść-petarda ugodziła queerowy cymbał Lil B na swego czasu ulubionym przeze mnie filmiku na youtube.. Nie zaprezentowałem wam cyklu swoich minirecenzji, opisujących ważniejsze premiery roku 2013, zostawiając was w mroku niewiedzy. Zostanie to oczywiście nadrobione, RYM podpowiada, że w 2013 oceniłem ponad 70 płyt z murzynami na okładce, do ocenienia zostało mi jeszcze trochę zaległości, ale na pewno przy paru rejtach się zatrzymacie i być może poświęcicie trochę czasu na ich uzasadnienie. 
 

piątek, 16 sierpnia 2013

Jak Oni Śpiewali [Vol. 1]

No no, zasypaliście waszego dobrego sieaha aplikacjami, nie powiem. Niestety, kontaktuję się tylko z wybranymi kandydatami, niemniej dane osób, które nie przeszły do kolejnego etapu zostaną zachowane i wykorzystane w przyszłości, ewentualnie sprzedane firmom telemarketingowym, w końcu garnków czy encyklopedii na pewno wam brakuje. To cały ja, swój chłop.
W każdym razie pora zająć się szczęśliwcem, który przeszedł pierwszą fazę rekrutacji...



piątek, 9 sierpnia 2013

Jak Oni Śpiewali [Vol. 0]

Rapbzdury.blogspot.com, rodzinna firma o wieloletniej tradycji i ugruntowanej pozycji na rynku, w związku z rozwojem firmy ogłasza nabór na stanowisko: 


KRÓL HIP HOPU

Wymagania:
- Biegła znajomość języka angielskiego (warunek konieczny!)
- Udokumentowane, 10-letnie doświadczenie w rapowaniu/produkowaniu dla uznanej wytwórni
- Poparta sukcesami i konkretnymi osiągnięciami kariera
- Znajomość .NET i protokołu TCP/IP  :)
- Doskonałe zdolności interpersonalne
- Mile widziane doświadczenie w promowaniu talentów z własnej wytwórni
- Mile widziany wyrok karny za przestępstwo z użyciem broni


Idealny kandydat:
- murzyn z getta
- samodzielny (kosztów dojazdu na rozmowę nie zwracamy)
- uśmiechnięty
- z pełnym uzębieniem
- mobilny (mile widziany własny samochód, WŁASNY, przypominamy o skuteczności naszej policji w sprawach zaginionych aut)
- przebojowy
- heteroseksualny (bez odstępstw)
- znany na rynku hip hopowym

Oferujemy:

- atrakcyjne acz obiektywne opisanie na blogu
- wieczną chwałę wynikającą z tegoż
- analizę przez młody, zgrany zespół
- elastyczną formę mieszania z błotem w wypadku oceny negatywnej



Jeżeli uważasz, że szukamy właśnie Ciebie, to nie czekaj, zgłoś swoją aplikację już dziś. CV prześlij na adres:
 
w temacie wpisując numer referencyjny Krul/RAP/WWA/MOKOTOW/NIEDALEKOKLADKI/ZARAZZAPEAKO/0002122131232132100099







środa, 17 lipca 2013

Nikt nie tęsknił, a i tak wrócił.

Niepotrzebne wasze trwogi, sieah wraca na nieboskłon by doglądać i analizować to, co się dzieje na rapowym horyzoncie.
Jakbyście mieli tak długi urlop do wykorzystania to też byście rzucili w kąt gadających do ścinek z Jamesa Browna murzynów i wylegiwali się na gorący piasku. No dobra, ale do rzeczy, wiecie jak jest, nie było mnie, nie trzymałem ręki na pulsie, a w kwestii "premier do odsłuchania" zatrzymałem się na "Born Sinner"... Ale bez obaw, nadrobimy, wiem przecież, że beze mnie niektórzy z was nie bardzo wiedzą, co tak naprawdę sądzą o "Yeezus", o "Magna Carta Holy Grail" czy "The Gifted".
Możecie mnie jednak wspomóc odpowiadając na parę pytań, które jakoś tam pomogą mi ogarnąć temat rapu z okresu początek czerwca-połowa lipca.