środa, 17 lipca 2013

Nikt nie tęsknił, a i tak wrócił.

Niepotrzebne wasze trwogi, sieah wraca na nieboskłon by doglądać i analizować to, co się dzieje na rapowym horyzoncie.
Jakbyście mieli tak długi urlop do wykorzystania to też byście rzucili w kąt gadających do ścinek z Jamesa Browna murzynów i wylegiwali się na gorący piasku. No dobra, ale do rzeczy, wiecie jak jest, nie było mnie, nie trzymałem ręki na pulsie, a w kwestii "premier do odsłuchania" zatrzymałem się na "Born Sinner"... Ale bez obaw, nadrobimy, wiem przecież, że beze mnie niektórzy z was nie bardzo wiedzą, co tak naprawdę sądzą o "Yeezus", o "Magna Carta Holy Grail" czy "The Gifted".
Możecie mnie jednak wspomóc odpowiadając na parę pytań, które jakoś tam pomogą mi ogarnąć temat rapu z okresu początek czerwca-połowa lipca. 



 

1) Lista istotnych premier do sprawdzenia (którą i tak zedrę z hhdx, no, ale może znacie coś mniej popularnego a wartego sprawdzenia)
2) Wydarzenie czerwca-lipca
3) Singiel czerwca-lipca
4) Przygłup czerwca-lipca
5) Cytat czerwca-lipca
6) Porównanie sprzedaży "Magna Carta Holy Grail" i "Life Is Good", może być z perspektywy czerwca-lipca...
7) Może jakiś istotny nowy freshman z czerwca-lipca?

137 komentarzy:

  1. watching movies with sound off - największe pozytywne zaskoczenie 2013, zgadzasz się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w weekend będę nadrabiał wszystkie zaległości, w tym i Millera.

      Usuń
  2. Przygłup roku na pewno ASAP ROCKY(spoliczkował fankę na koncercie)
    Co do singla to bardzo przypadł mi do gustu ten
    http://www.youtube.com/watch?v=pZeDtRcwfLY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielonooki jeszcze żyje, to dobrze. I Method żyje, jeszcze lepiej, choć sam track jak dla mnie zaledwie dobry.

      Usuń
  3. Jay-Z upadł. Jest najsłabszym ogniwem własnego albumu i wypada z bitu na linijkach, w których bragguje własne flow, aż przykro słuchać. Ciekawe, czy spróbujesz go resuscytować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie chce mi się wierzyć

      Usuń
    2. Dowody

      http://www.youtube.com/watch?v=ml00Nrq8yII&feature=youtu.be&t=1m35s

      Usuń
    3. Nie, żeby MCHG było ogólnie słabe. Jest całkiem niezłe, tylko że ''niezłe'' w wykonaniu Hovy to jest dla mnie wielki zawód

      Usuń
    4. To, co podałeś jako przykład może być tylko dowodem na to, że Jay swobodnie czuje się na każdym bicie. A że czasem bity dostaje dziwne (vide pamiętne "Ghetto Techno") to inna sprawa. Słuchając tego urywka już wiem, że to nie będzie mój ulubiony track na płycie.

      Usuń
    5. Poczekaj aż usłyszysz track Rossem, haha.

      Usuń
  4. 1. MGK - Black Flag, Mac Miller - Watching Movies With The Sound Off, Wreckonize - The War Within, Daz & WC - West Coast Gangsta Shit
    2. Może mało oryginalny będe, ale jak dla mnie premiera Jay'a była najważniejszym wydarzeniem.
    3. Tech N9ne - So Dope (feat. Wreckonize, Twisted Insane, Snow Tha Product)
    4. J. Cole i Drake wykupujący ze sklepu wszystkie dostępne tam egzemplarze "Born Sinner" / Aslap Rocky
    5. Nie wiem
    6. hehe
    7. nie widziałem, nie słyszałem

    OdpowiedzUsuń
  5. CoCieToObchodzi18 lipca 2013 19:12

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Rglm0h5yjoI
    co do punktu 5. Klasyg od kiedy weszło na internety. Od 20 sek dobre linijki lecą.
    P.S
    Witamy spowrotem. Dokończysz reckę Frencha czy wyjebiesz do śmietnika i zabierzesz się za Jaya?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce mi się kończyć Frencha więc tak go zostawię, może zrobię mini recenzję.

      Usuń
  6. Niestety Jay Z poległ, MCHG wypada blado przy premierach z ostatnich 2 miesięcy. Moim zdaniem najlepsze 2 albumy jakie wyszły to Yeezus i Run The Jewels. Wale'a mimo, że przyjemnie się słucha, to szybko rzuciłem w kąt, bo to nic nowego, raczej wtórny album. Mac MIller świetnie poradził sobie w nowej stylistyce, album jak najbardziej na plus, takie 4/5 w Twojej skali. Po za tym przyzwoite albumy Bliss N Eso, Ace Hood'a (3/5).

    OdpowiedzUsuń
  7. run the jewels i pozamiatane

    OdpowiedzUsuń
  8. Btw mógłbyś zacząć ''come back'' od recenzji Yeezusa, bo to najciekawszy ostatnio wydany materiał i mimo świetnych ocen krytyków dość słabo odebrany. Pewnie dlatego, że Kanye na szczęście wywalił pałę na zamknięte, rapowe łby miłośników hib hobu i po prostu nagrał dopracowaną muzykę jak mu się podobało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co masz na myśli mówiąc o słabym odbiorze?

      Usuń
    2. dopracowaną? ten album jest wyjątkowo niedopracowany, sam rubin o tym mówił w wywiadzie

      Usuń
    3. Mam na myśli to, że w pierwszym tygodniu West opchnął 327,000 krążków (w dużej mierze efekt ksywki), potem sprzedaż drastycznie spadła - 2 tydzień 65,000, potem 39,000, ewentualnie przegonił go poprawny J. Cole. Abstrahując od sprzedaży - jest coś gorszego - mianowicie mamy miesiąc po premierze, a wszystko odnośnie Yeezusa ''oklapło''. Było trochę owacji, trochę gderania i tyle. Tylko, że jak jest się posiadaczem ksywki Kanye West, to nawet prawie-universal hejtclaim za 808s robiący kontrowersje po dziś dzień jest lepszy od takiego braku otoczki. Po prostu burzy nowym materiałem nie wywołał i według mnie jak na gayfisha jest osiągnięcie słabego odbioru

      Usuń
    4. podejrzewam, że fakt, że na dzień dzisiejszy Cole sprzedał więcej niż West http://www.hiphopdx.com/index/news/id.24707/title.hip-hop-album-sales-the-week-ending-7-14-2013

      Usuń
    5. Dopracowaną muzykę? Teksty napisane w 2 dni i Rick Rubina mówiącego, że miał 2 tygodnie na dokończenie płyty a potrzebował 4 miesięcy żeby zrobić z tego coś dobrego nazywasz dopracowaną muzyką? Hehehehehe najs.

      Usuń
    6. "7th Day Theory" powstało w tydzień, a same teksty w 3 dni, więc to nie jest wyznacznik jakości. Podejrzewam, że "Yeezus" może mieć status podobny do owej klasycznej już płyty Paca.
      Płyta Ruggged Mana z kolei powstawała całe millenium i wyszły odchody.

      Usuń
    7. ...a co, dostałeś cynk, że ktoś szykuje się do odpierdolenia Westa? Bo innej opcji na taki status nie widzę

      Usuń
    8. No tak czytałem gdzieś, że Hova Blueprint napisał w 2 tygodnie, ale Yeezy nie jest takim teksciarzemi jak Pac czy Jay. Gdy przesłuchasz Yeezusa to przekonasz się, że teksty to największa bolączka tej płyty, na pewno nie są dopracowane. Tak samo jak duża część warstwy muzycznej, która często brzmi jakby ktoś bawił się w jakim syntezatorze i chciał koniecznie użyć wszystkich opcji.

      Usuń
    9. Tekstowo Yeezus jest dobry, tylko dla plebsu może być niezrozumiały, a jest nieporównywalnie wręcz lepszy od bardzo słabego i niemożliwie wtórnego tekstowo MCHG

      Usuń
    10. zgadzam się, Yeezus ma w sobie dosyć sporo głębi a przede wszystkim jest cholernie emocjonalny, do tego teksty idealnie współgrają z muzyką - Kanye może i napisał na szybko, ale wypluł z siebie jad i agresję i do mnie to trafia

      Usuń
  9. pomyślałem że przygłup to może Kanye bo sprzedaje białe koszulki po 120 dolców za sztuke, ale niestety nie bo ludzie to kupują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przygłupem roku to jest bardziej Jay z tej dwójki, sprzedał milion egzemplarzy płyty w MP3 Samsungowi, Samsung rozdał je za darmo do ściągnięcia na telefony i byłoby spoczunio gdyby nie to że PLATYNKA PRZED PREMIERĄ, no ale w Ameryce nie ma hejtów za skoki na hajs/fejm

      co do Kanyego raczej jestem w stanie chociaż połowicznie zrozumieć tę koszulkę, popatrz na wydanie Yeezusa - widać że zajarał go minimalizm, choć ja takich "konceptów" mogę nie lubić

      Usuń
    2. Czytam to czytam i nie mogę się doszukać argumentu za tym, że Jay jest przygłupem. Rozwiń to jeśli łaska.

      Usuń
  10. Ka - The Night's Gambit

    z pozdrowieniami od śliniącego się hadera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś sporządziłem listę wrogów Ka i wychodzi na to, że wcale nie jestem najgorszym hejterem tego rapera:

      1. stopa
      2. werbel
      3. hi-hat
      4. sieah

      Ka epicko nie trafia w bit niczym pedziowaty Haldir w orka dzierżącego pochodnię.

      Usuń
    2. ładne te nowe kolorki

      Usuń
  11. Słuchałeś "Kismet" Mr. MFN Exquire? Potężny rozpierdol, piękna produkcja i MFN wypluwający z siebie na wyjebce bezczelne, egocentryczne i pełne disrespectu dla przedstawicielek płci pięknej linijki. A będące definicją przewózki 'I was drunk when I wrote this' to mój hymn i jeden z najlepszych tracków tego roku, sprawia, że przez te 3 minuty 46 sekund czuję się jak srający hajsem czarny samiec alfa a nie robak z kraju cebulą i kiełbasą płynącego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam świetny mixtape

      Usuń
  12. 2)Hib hob się skończył Nas nagrał lepszą płytę niż Jay :(
    1,3,4,5,6,7)Kogo to obchodzi patrz wyżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepszą pod jakim względem?

      Usuń
    2. Ogólnym. Album brzmi jakby Jay chciał a nie mógł. Niby flow jak zawsze,teksty niby dobre ale zbyt monotematyczne i trochę na odpierdol. Bity za to większości słabe, jak na takie ksywki to na prawdę miernie. Bardziej przypomina mi to poboczny projekt robiony na szybko, coś na kształt IANAHB2, żeby zgarnąć hajs od samsunga niż pełnoprawny solowy album nastawiony na jakość(wiadomo hajs musi się zgadzać, ale są granice szczególnie u niego). I patrząc na to kto go nagrał najpewniej tak jest, przecież Hov zawsze jest w formie. Podsumowując dla mnie to taki album na odpierdol zrobiony przez GOAT'a więc poniżej pewnego poziomu nie schodzi, postawiłbym go na równi z Kingdom Come ,B3 i Vol 3.
      Natomiast płyta Nasa jest jedną z jego najlepszych, dobrał sobie pasujące do niego, mocne bity. Warstwa tekstowa mimo punch'y Jaya jest lepsza. Flow ma gorsze ale mimo wszystko całościowo wypada o wiele lepiej, potwierdza to średnia na metacritic. I piszę to będąc nie mniejszym psychofanem niż ty.
      PS. I tak będę katował pewnie dłużej niż Nas'a bo to w końcu Hov, no ale bardziej obiektywnie jest słabsza niż Life is Good.
      PS2. Jay założył RURKI R.I.P. HIP HOP 1970-2013 [*] http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=qBroYeiUYMM#t=147s

      Usuń
  13. 2 i 4 to chyba Kanye, dający darmowe lekcje street fightingu każdemu napotkanemu reporterowi, osioł.

    3 to chyba rewelacyjny, kurwa, singiel Juicy J z The Weekndem, ja pierdolę, teledysk wgniata, Weeknd wgniata, Juicy całkiem wgniata, no sztos.

    Obiecałeś recenzję polskiej płyty, też nienawidzę tej polskiej chujni, ale przekonaj się, jak wielkim talentem jest obdarzony ex członek Flexxipu - Ten Typ Mes, nie zawodzi nawet na najnowyszym albumie, ktory jest czymś na kształt "The Dynasty..." Jaya (jakoś tak tam ten tytuł leciał), niestety napotkał ten sam problem, co Jigga - nowe nabytki jego wytwórni, którzy nie potrafią mu dotrzymać kroku, może oprócz Kuby Knapa, rewelacyjnego 22-letniego świeżaka, rapera i beatmakera obracającego się głównie w laidbackowym southu i country rapie.

    Nie bez powodu o nim napomknąłem - polecisz coś z tego podgatunku? Albo ogólnie raperów nawiązujacych w brzmieniu do country, bluesa, takie tam, delikatne gitarki, kumasz. 8Ball i MJG, UGK, Deviny, Nappy Roots, Everlasty i Sparxxy znane. Poleć jak najwięcej ksywek, ciśnienie max. Dzięki z góry.

    OdpowiedzUsuń
  14. 2) To Cole może się nazywać Synem Bożym.

    #1. J. Cole - Born Sinner - 58,000 (439,000)
    #2. Wale - The Gifted - 50,000 (208,000)
    #3. Kanye West - Yeezus - 39,000 (431,000)

    4) Yeezu, ten to już ma pomysły
    4)sieahu, nie mogłem się zdecydować który więc daje dwóch ok :)

    OdpowiedzUsuń
  15. 4) do kategorii przygłup:
    http://www.cgm.pl/aktualnosci,31478,osobliwy_t_shirt_od_kanye_westa,news.html

    http://2a56b976980e0793ddee-5cc5435fcbc367bb03f9a415e7067a97.r91.cf2.rackcdn.com/wp-content/uploads/2013/06/Kanye-Yeezus.jpg

    No bo jak inaczej nazwać nazywanie gówna złotem ( nie chodzi mi tu o zawartość muzyczną Yeezusa, ale o wydanie ) i ostentacyjne sprzedawanie go fanom z nadąsaną wiecznie miną. sieah błagam Cię, napisz że nie kupiłeś tej płyty w oryginale.

    OdpowiedzUsuń
  16. CoCieToObchodzi22 lipca 2013 22:52

    Do przesłuchania polecam Run The Jewels, bardzo fajny album, i to jeszcze darmowy.
    https://www.youtube.com/watch?v=IEmw5WXtkq4 - track na zachętę. Nawet drewniany głos El-P da się przeboleć. Oczywiście Killer Mike>>>>>>>>>>>>El-P.

    OdpowiedzUsuń
  17. pomijając te które już pisali przedmówcy to Action Bronson - Saab Stories i Chamillionaire - Reignfall. Jaszczura przebił swoje dwie poprzednie epki, jak można tak rapować i tak nie wydać płyty? w dodatku hype mu sie nie zgadza chyba bo jakoś mało szumu wokół niego od jakiegoś czasu, a szkoda bo koleś ma takie skillsy że to chuj.... Psychofan Chama od zawsze i cały czas tego nie rozumiem. Eh...

    OdpowiedzUsuń
  18. http://www.vevo.com/watch/kanye-west/blkkk-skkkn-head-explicit/USUV71301385?utm_source=youtube&utm_medium=watch&utm_campaign=WP_Kanye_West_BLKKK_SKKKN_Head_PL

    Kanye West się skończył definitywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwny jakiś ten teledysk, no, ale "Yeezus" nie jest do końca normalną płytą...

      Usuń
  19. No jak na rapera, który wypowiedział wojnę majorsom to nie jest tak źle. Cham to już chyba nigdy nie wróci w glorii i chwale aby podbijać rynek swoimi nagrywkami.EP-ka jest bardzo dobra i warta przesłuchania. Należy wspomnieć, że wyciekł nowych Tech N9ne-a, ale tu już z jakością, moim zdaniem, gorzej :( Tego się nie spodziewałem i jestem lekko rozczarowany.

    OdpowiedzUsuń
  20. beka z 6 punktu, możesz sobie całe życie wmawiać, że Jay > Nas .. bo sprzedaż płyt, ale wszyscy wiedzą, że Nas jest lepszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jay-Z jest ikoną także w XXI wieku, i to na wielu płaszczyznach, również tej biznesowej, wygrywa życie, jest na liście Time'a i Forbesa, wydaje dobre płyty, ma gigantyczny wpływ na rynek muzyczny i ostatnio nawet polityczny, jest mecenasem sportu, biznesu, sztuki, szefem wytwórni, promotorem talentów.


      Nas nagrał klasyk w 1994 roku.
      Porównaj.

      Usuń
    2. Nas również jest ikoną, a to że Jay odnosi sukces na innych płaszczyznach w sumie jest bez znaczenia. ostatnia dobra płyta od Jaya(solo) to Black Album.

      Usuń
    3. Ok, widzę, że sobie żartujesz, prawie dałem się nabrać.

      Usuń
  21. sieah, zamiast odpisywać tym durniom od Nasa, mógłbyś mi podesłać parę ksywek/tytułow od country rapu, pytałem wyżej ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd pomysł, że znam kogoś jeszcze?
      Tak czy siak, może Colt Ford? Widzę, że na wikipedii też jest wymieniony, może parę ksywek stamtąd sprawdź, nie pasjonuję się country rapem aż tak.

      Usuń
    2. Hahaha o kurwa co to ma być w ogóle XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

      Usuń
    3. A nie wiem, jakoś tak naturalnie w głowie wyklarowała mi się myśl, że musisz znać więcej ksywek niż ja.

      No nic, dzięki ;)

      Usuń
  22. http://www.popkiller.pl/2013-07-24,aap_rocky_to_byl_najgoretszy_koncert_w_moim_zyciu_videowywiad

    Szkoda, że to jednak nei popkiller zrobił wywiad z Rockym, społeczność rapbzdury z sieah'em na czele miała by pożywkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie widziałem na początku logo cgm i będąc przekonanym, że to popkiller, czekałem na "czy hip hop to twoja pasja?".

      Usuń
  23. Co sądzisz o wywiadzie przeprowadzonym przez CGM z ASAP Rocky'im?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, nie trzymał mnie w napięciu, może to być wina mało ekscytujących pytań, faktu, że A$AP nie wydaje się zbyt wielowymiarową i ambitną personą, a może dość prowincjonalnej opcji wyciągania zwitki kartek z pytaniami.
      Animacja początkowa sugerowała pojedynek i emocje, dostaliśmy tymczasem standardowy, dość sztampowy wywiad, którego najbardziej emocjonującym momentem było zapalanie świeczek przez gościa.
      Ja bym się starał wyciągnąć od gościa coś kontrowersyjnego, ale chyba i tak należą się brawa za to, że komuś się chce robić wywiady z kimś innym niż Tede, którego Rawicz niedługo chyba poprosi o rękę,

      Usuń
  24. Pierdol wszystkie płyty i sprawdź nowego Ninne. Nie zgadzam sie z opinią, że jest kiepsko. Jest ciekawie, jest różnorodnie, brzmi to wszystko naprawdę wykurwiście a Tech Nine pływa po bitach w sposób o jakim niemal każdy raper mógłby co najwyżej pomarzyć, serio..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dikrajder teknajna4 sierpnia 2013 11:42

      dokładnie, zrób reckę nowego yatesa bo nie wiem co sądzić o tej płycie

      Usuń
  25. A co sądzisz o tym kocie?
    Check It:
    http://www.youtube.com/watch?v=vc03a9RHC_g
    http://www.youtube.com/watch?v=zs1OwEJs-ik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie ciśnie, na pewno o klasę wyżej niż Dulla$$.

      Usuń
  26. Planujesz coś wrzucić w tym tygodniu? Najlepiej reckę MCHG żebym nie miał wyrzutów sumienia gdy ją kupię w poniedziałek, bo wbrew ogólnointernetowemu hejtowi mnie krążek przypadł do gustu całkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie recenzja glamrapowa, już napisana, czeka na publikację.

      Usuń
  27. Z tej dzielni to jest jeszcze Dillon Cooper, też dobry. A HD wykopali kiedyś z Pro Ery, dobre co?

    OdpowiedzUsuń
  28. Co sieah sądzisz o nowym singlu Tech Nine'a pt. "So Dope"? dla mnie to konkurs kto szybciej nawinie, do tego podkład przeciętny do bólu, czyli nie podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkurs, w którym Wrekonize nie wziął udziału zresztą. Całkiem dobry kawałek, ale faktycznie bez szału, jakby nie teledysk i akrobacje roznegliżowanych dam byłby to kolejny tradycyjny chopperowy track od Techa. Jarają mnie jednak takie opcje jakie zaprezentował Nina w pierwszych 4 wersach, mimo, że nie jest to aż takie niespotykane.

      Usuń
  29. mnie najbardziej interesuje recka yeezusa, bo opinie o niej są podzielone i bardzo skrajne. Ja tę płyte uwielbiam i mimo ze dla wielu pewnie bluźnię, to wole ją od dark twisted fantasy, wybaczcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby tylko forma sieaha była lepsza niż obecna jego idola

      Usuń
    2. Idź lepiej porozkminiaj afrocentryka Nasa wznoszącego puchar z trucizną firmy białych ludzi na literę "H".

      Usuń
    3. No i dlaczego sie człowieku spinasz? Ja wiem, że Nasturbatorów Ci u nas dostatek, ale fakt jest taki, że Jay nagrał płyte stanowczo poniżej oczekiwań i żadne Twoje "czuje sie swobodnie na każdym bicie", czy tez wskazywanie na swietną sprzedaz tego nie zmieni, raczej wywoła uśmieszek politowania.

      Usuń
  30. Pewnie kończysz nadrabianie Yeezusa, MCHG, Tecci a tu wielkimi krokami zbliża się, najprawdopodobniej, premiera nowej płyty Eminema. Na Twitterze pojawił się wpis o treści "IX . III. MMXIII" a Shady Records zaprezentowało koszulki z tą datą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intensywny rok, nie powiem, a to dopiero połowa...

      Usuń
  31. Sieah będzie recenzja acid rap ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, za późno już na to.

      Usuń
    2. A co sądzisz o tym mixtapie w ogóle? Jak dla mnie to najlepsza rzecz, która wyszła w tym roku, mocarny replay value, nie można się oderwać od tego mixtape'u, mimo że Chance wybitnym raperem raczej nie jest.

      Usuń
    3. Dokładnie to samo, co napisałeś. Nie sądzę, bym za rok o tym pamiętał.

      Usuń
  32. Mógłbyś zrobić swego rodzaju OBSZERNE podsumowanie ostatnich 2 miesięcy lub całego półrocza. Dawno czegoś takiego nie było na twoim blogasku.

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. haha, a hiphop365 donosi, że Nicki ponoć wniosła do sądu wniosek o zakaz zbliżania się...
      Nie wiem, czy to prawda, ale byłaby beka jeśli nie miesiąca to chociaż tygodnia na pewno.

      Usuń
    2. Naprawdę myślicie, że to jest szczera, "od serca" akcja Khaleda? Hehe, oświadczyny w MTV, jestem pewien, że cała sytuacja została umówiona w gronie Nicki, Khaled, Birdman i reszta zarządu wytwórni w sali obradowej budynku YMCMB gdzieś na Florydzie.

      Usuń
    3. Myślę, że to niecodzienna reklama ich kawałka "I Wanna Be With You".

      Usuń
  34. sieah czy uważasz, że np " Food & Liquor II " nie został doszczętnie zjechany za wydanie jak " Yeezus " chociażby dlatego, że stoi za nim koncept, a wydanie KanyEGO to po prostu kwestia jego ego? A no i czy uważasz, że Big Sean ma szansę rozpalić ogień swoją drugą płytą ( FF oceniłeś na 3,5 )? Cholera intensywny rok w rapie mamy, może dlatego, że raperzy lubią rywalizację, a każdy chce udowodnić, że 13 nie będzie dla niego pechowa :) pzdr






    PS. Czekam na opinię o " Yeezusie " i " MCHG ", bo naprawdę nie wiem co myśleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lupe stał się niewygodny dla mediów, i poniekąd sam sobie na to zapracował nieprzemyślanymi ruchami i wypowiedziami.
      Wątpię, by Big Sean cokolwiek zwojował w dłuższej perspektywie, będzie takim Cassidy'ym drugiej nowej dekady.

      Usuń
  35. Co do nowego albumu Jay'a, to cover jest okropny, jeśli ten album miałby zostać klasykiem, to okładka zaprzepaszcza szansę, żeby pokazywać się obok zajebistych okładek z innych klasyków Hovy, bo nie ma w sobie tej klasy!
    Ale pewnie ten album nigdy klasykiem nie będzie, chociaż trzeba wpierw go posłuchać.
    CO do występu z Mariną Abramovic... to strasznie jej nie lubię, i wydaje mi się, że Hova jakoś o tym wiedział i zrobił mi na złość. Sztuka dla sztuki, body art, performence art, i okładanie s^ę sznurówką po nagim ciele.. dla mnie ona zawsze była nawiedzona,.. Jay dał się chyba oszukać jej. Ta laska robi coś tępego, a ma przy tym minę, jak poruszała niebo i ziemie.. `ludzie się nabierają. POZDRO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz dać jej wolność performensowania ziom. A sama inicjatywa świetna, jeszcze HBO filmowało, piękna akcja.

      Usuń
    2. Trochę racji może w tym jest. Nie należy kręcić nosem na Hove za ta, że podjął jakąś inicjatywę, i płyta będzie miała za co być pamiętana. A Marine mógł wybrać, bo jest nr 1 (chociaż chętniej obejrzałbym Świtonia).

      Usuń
  36. sieah co uważasz o Hoodiem Allenie, niezależny chłopak z każdym dniem dostaje coraz większy zastrzyk fejmu, na razie tylko on jest w pierwszej lidze gej rapu odkąd o Chiddy Bang nieco ucichło, a B.o.B went gangsta. No Interruption ma już ponad 10 milionów wyświetleń , a założe się, że gdyby miał umowę z jakimś labelem to miałoby ze 100 milionów i banglałoby po wszystkich stacjach i radiach już teraz ( a może też niedługo będzie jak Macklemore, który przecież też nie ma dillu ).

    Polecam sprawdzić jego mixtapey, szczególnie " All American " , " Leap Year " i " Pep Rally ". http://www.hoodieallen.com/music/ tutaj wszystko ładnie czeka na przesłuch gdybyś chciał oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czekasz ziom na nowego Deltrona albo Souls Of Mischief ? Sprawdź sobie nowy album Hieroglyphics - The Kitchen, nie jest to może arcydzieło, ale nawet niezła przystawka przed wyżej wymienionymi. Na zachętę http://www.youtube.com/watch?v=7yAIQ9QTdvg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespecjalnie, jak na większość wielkich powrotów.
      A kawałek jak dla mnie może i dobry, ale raczej powinien wyjść w 2002.

      Usuń
  38. Widziałeś nowy kawałek kruluw południa? www.youtube.com/watch?v=-WDcpwZqYlU Rap został zjedzony i wysrany. Już widzę jak Janusze baunsują do tego jak tutaj www.youtube.com/watch?v=7nQ9lmriWOc. Nie wierzyłem, że ktoś może być lepszy lirycznie niż Chief Keef a jednak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałem już ten syf. Czekam, aż Flo Rida dorośnie w końcu, bo 4 płyty pełne disco hitów to już za dużo. Powinien wziąć przykład z Mac Millera.

      Usuń
    2. Ale wtedy by ich nikt nikt nie słuchał, Mac Millera słuchali zwyczajni słuchacze rapu a Flo Rida i Pitbulla słuchają tylko Janusze i wiksy taka prawda

      Usuń
    3. Szczerze mówiąc nie znam żadnego fana Pitbulla, kiedyś słuchałem którejś jego płyty i była wiksa, ale nawet pogodna, no i beka z niego, że Shakira nie chciała jego mordy w teledysku pokazywać (choć to, jak ona tam pląsała przy tej rurze wynagrodziło wszystko). W sumie z tego latino-polo wolę Wisina & Yandela, seksi movimjęto o o o.

      Usuń
    4. Obaj się marnują, jak Pitbull mógłby być w miarę słuchalnym średnim raperem, tak Flo ma warunki do nagrywania mocnych płyt. Według mnie bardzo dobrze zapierdala na tych techno bitach. Wiadomo, że lirycznie gówno no ale sporo południowców (i nie tylko) ma z tym problem, może w innej konwencji pokazałby jakiś ukryty talent w tym aspekcie(nie ma szans). No ale jego wixa < wixa Pitbulla mimo skilla.

      Usuń
    5. Oni dawno postanowili się nie bawić w jakieś śmieszne rapy i rondle, a zamiast tego podbijają dyskoteki eurodance

      Dla nich to co robią jest mocne, ale właśnie w tej konwencji i nie sądzę, żeby mieli poczucie jakiegokolwiek marnowania się, bo to przy ich nagrywkach ludzie z uśmiechniętymi mordami szczęśliwie bawią się na imprezach na całym świecie, a nie ho ho ho świetnych lirycznie płytach wczutych raperzyn w baggach (nie żebym to deprecjonował, tak samo jak nie deprecjonuję Pitbulla, każda muzyka ma swoje ''zastosowanie'')

      Usuń
  39. ej kurde sieah co jest grane? od kilku miechow wchodze a tu sie nic procz tego artykulu nie ukazuje. Tyle sie w rapie dzieje a nic nie piszesz. Co Ty fanow olewasz juz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kogo? Myślałem, że wchodzicie tu tylko, by uśmiechnąć się chytrze pod piczowąsem i stwierdzić "no, jakbym ja to napisał".

      Usuń
  40. Ja z innej beczki.
    Sieah, może nie lubisz dramatów, nie wiem, ale jaką masz opinie o filmie "Bandyta"?
    Według mnie bardzo dobra gra aktorska, pamiętliwe postacie(Elena w moim sercu) i prześwietne kompozycje naszego Lorenca. Jeśli nie oglądałeś, to polecam obejrzeć, jeśli masz wrażliwą duszyczkę, ale nie jesteś pipką. Pozdrawiam, Danielo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj zasypiam na filmach, na których nie ma akcji. Ulubiony gatunek to sci-fi, fantasy, westerny, mafijne, szpiegowskie, więc jak leci jakiś dramat typu matka we łzach szuka kontaktu z chorą na autyzm córką, to nerwowo rozglądam się na boki w poszukiwaniu jakiegoś zajęcia.
      Film o którym mówisz nie kojarzy mi się, ale widzę, że grał tam John Hurt, który jest wielki, także na pewno to oglądałem swego czasu. Niestety, nie mogę teraz niczego więcej powiedzieć.

      Usuń
  41. Ja też nie lubię dramatów o jakich ty pisałeś, ale ten akurat jest z wyższej półki, nie musisz go nawet zasysać, jest w pełnej wersji na YT. Sprawdź dla chociażby wielkiego John'a Hurt'a.

    OdpowiedzUsuń
  42. http://www.youtube.com/watch?v=_P2Ay4a2g2c Bardzo dobry w mojej opinii singiel Twiztid. Sieah, można się jarać czy olać przyjebów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i można, choć chłopaki w USA uważani są za megawiochę, no, ale ICP też w sumie. W Polsce, w której nawet Słoń ma fanów, możesz się jarać tym swobodnie.

      Usuń
  43. CoCieToObchodzi4 sierpnia 2013 20:43

    Słuchałeś już Something Else?
    Poza tym propsy za reckę, w sumie się zgadzam ale ode mnie 4/5 jednak, niby nic przełomowego ale słuchało się zajebiście.

    OdpowiedzUsuń
  44. sieah zniszczyłeś mnie totalnie recenzją na GR :) Oby takich więcej jeszcze w tym roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Sieah co myślisz o komentarzach na glamrapie pod Twoją recką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałem ich szczerze mówiąc. A co, coś wartego odnotowania tam?

      Usuń






    2. Raczej nie, ale trochę nie ogarniam dlaczego gimbnazjaliści pojechali z Tobą, choć wcześniej tego nie robili. Chyba podpadłeś glamrapowej społeczności. Choć i tak wiem, że większego znaczenia to nie ma.







      Usuń
    3. Za mało przewrażliwiony na swoim punkcie jestem, by się tym przejąć.
      Sądzę, że po prostu glamrapowa "społeczność" przyzwyczajona jest do trochę innych newsów na swojej stronie niż kilometrowe ściany tekstu o raperach, o których tylko słyszeli w tekstach jakiegoś Huczu Hucza czy innej tam polskiej chujni. No i nie oszukujmy się, trochę kijem w mrowisko uderzyłem parę razy w tekście, oczywiście celowo.

      Usuń
  46. Jay jest tak brzydki, że mógłby być mistrzowskim dziełem sztuki nowoczesnej. A skoro album dostaje 3,5 od największego psychofana w Polsce to rzeczywiście nie wyszedł. Life Is Good > MGHC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz taki brzydki a ma więcej na koncie, więcej osób go zna, ma żonę, do której to coś, z czym się spotykasz nie ma podjazdu nawet po 12 piwach i poza byciem świetnym raperem rozwija się też w sporcie i sztuce.
      A ty jesteś prawdziwym Polakiem katolikiem zapewne i tylko twoja mamusia jest z ciebie dumna.

      Usuń
    2. Me kompleksy? Jakbym je faktycznie miał, to bym pewnie się tu wpisywał jako Anonimowy, żeby nikt mnie nie mógł powiązać z moją historią w necie. Gość bez przypadłości ujawniłby się, także jeśli mowa o kompleksach, to jeżeli faktycznie je posiadam, to witam w klubie, jestem sieah, od 29 lat mam kompleksy.

      ps: jogi nigdy nie był w stanie napisać o płycie więcej niż jednego zdania. Pozwolisz, że jego krytyka nie ugodzi mnie przesadnie boleśnie.

      Usuń
    3. ps2: czasami naprawdę was podziwiam. Nie znosicie mnie, wyśmiewacie moje teksty z luzackim uśmiechem pod nosem, a zmuszacie się, by je czytać, i potem nawet wyliczacie, że 80% nie jest o płycie. Po co się katujecie szanowni bezkompleksowcy? Ja jakbym miał taki stosunek do kogoś to nawet jednego zdania bym nie czytał.

      Usuń
  47. Sieah wrzucisz recenzję Long. Live. ASAP? Kiedyś pisałeś ,że gdzieś tam jest w szufladzie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Recki "Long.Live.A$AP" nie opublikowali mi na glamrap, do dziś nie wiem czemu, ale nie chce mi się szczerze mówiąc robić dochodzenia. Ma szuflada jest bogata już w materiały, ale większość tam w jakiś sposób nie spełniła moich oczekiwań, więc muszę rozsądnie publikować takie odrzuty, zwłaszcza te z początkowych etapów kariery, czyli 2007.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ci ludzię, z glamrapu, są tak głupi, że aż boli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy, kto wystawia swoje wytwory lub wypociny na widok publiczny musi się spodziewać każdego rodzaju odzewu.

      Usuń
  50. Sieah, nie jest łatwo przejrzeć twoją osobę(i to mi się podoba), choć w tym blogu i jego historii co nieco już ją ukazałeś. Śmiało publikuj te materiały, pewnie i tak nikt zdrowy tutaj nie śledzi literek, no może oprócz mnie.
    PS: Planowałeś kiedyś pisać tu o Czarnej Muzyce? nie licząc oczywiście Rapu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem ekspertem od innych gałęzi czarnej muzyki, a co gorsza mam uczulenie na 99% męskiego rnb i soulu, więc nic by 5/5 nie dostało.
      Meh, lepiej zostawić to innym.

      Usuń
  51. No sieah powiem ci, że nie zawiodłeś mnie oceną MCHG. Też szukałem wszystkimi siłami punktu, który mógłby płytę wyciągnąć na przynajmniej 4, ale takiego czegoś po prostu nie było. Jay to dla mnie przede wszystkim znakomity tekściarz, który dobiera sobie zajebiste bity. To że nawija o kasie w 90%? Co z tego, skoro jest mistrzem formy. I właśnie tu mój główny zarzut do tej płyty. Ile było wersów które wbiły cię w fotel? Ja wyciągnąłem może z 5 quotables i to takich, które nawet przy średnich wersach z B3 wymiękają. Niby jest większe zróżnicowanie tematyczne, ale po co to komu, jak wydaje się to strasznie miałkie i mało interesujące. Za teksty 3. Warstwa muzyczna prezentowała się nieco lepiej bo mimo że nierówna, to jest parę naprawdę świetnych podkładów typu "Somewhere In America" czy "Picasso Baby", było kilka dobrych i kilka naprawdę przeciętnych typu "Fuckwithmeyouknowigotit" który brzmi jak 90% dzisiejszych trapów. za produkcje 4. A właśnie, co do ostatniego wymienionego tracka. Co sądzisz o Rossie na płycie :D? Bo nie wspomniałeś o nim w recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie taki raper jak Hov rapujący o niewolnikach zawsze będzie wydarzeniem. O córce tak samo. Chętnie znajduję u raperów drogi, którymi jeszcze nie kroczyli, to mi się właśnie wydaje interesujące.
      Ross mnie nie zachwycił ale w sumie wpasował się elegancko w kawałek.

      Usuń
  52. Ale nigdy tymi gatunkami się nie interesowałeś, słuchając sampli z jazz,funk czy soul? To jakiej muzyki słuchasz, oprócz Rapu i Beyonce?
    PS: U ciebie też była burza w nocy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz u góry zakładkę "FAQ" z odpowiedzią na pierwsze pytanie, niestety pytania drugiego ów FAQ nie obejmuje.

      Usuń
  53. Sieah, jak myślisz dlaczego Kanye nie pojawił się na nowym albumie Jaya? Może oznacza ,że jednak w planach mają WTT 2, jak uważasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... A Jaya nie ma na "Yeezus", nie sądzę jednak, by był jakiś konflikt, w końcu ktoś biedną żebraczą dupę Travisa Scotta na "MCHG" jednak wrzucił i podejrzewam, że był to West.
      Może muszą od siebie odpocząć, chciałem przy okazji zauważyć, że ich relacja jest najdłużej tego typu trwającą znajomością między gigantami sztuki rozrywkowej i panowie ani razu, poza jakimiś drobnymi zgrzytami, o nic się nie posprzeczali. Kto inny może się takim czymś pochwalić?
      Może Nas, koledzy bezkompleksowcy? Jak tam kwitnie serdeczna przyjaźń między Nasem a AZ/Quanem/Nature'em/Bravehearts/Cormegą?

      Usuń
    2. nie pojawili się, bo pracują nad wtt2, nawet tech n9ne o tym wspomniał.
      jak myślisz sieah, jakby wyszła kolaboracja jaya z niną? bo tech chciał cartera w numerze that's my kid

      Usuń
    3. Wydają się bardzo odlegli od siebie stylem, ale kto wie, może by wyszło z tego coś zacnego.

      Usuń
  54. co sądzisz o West Coast Gangsta Shit od Duba i Daza? buja to przezajebiście jak jade zdezelowaną Audicą albo jak szamciam kiełbaske z cebulką. 5/5 dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sprawdziłem jeszcze, ale nie wątpię, że to zacny materiał, jak obie ostatnie solówki obu panów.

      Usuń
  55. Żeby nie wyglądało że wchodzę tutaj jak piggy do koryta, to prześledziłem swego czasu całego bloga, ale to jeszcze przed Aktualizacją.

    OdpowiedzUsuń
  56. Sieahu co myślisz na temat duo z Oakland, The Luniz? Według Ciebie mistrzowie jednego hitu czy potencjał był większy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia pokazała, że jednak mistrzowie jednego hitu.
      Yukmouth z tego co wiem to dalej działa, wydaje płyty, dissował się z raperami (Game, Plies, Scarface), sypał się na psach jak go Suge Knight z ekipą przetrzepał, więc chyba dalej rapgra zapewnia mu pełny talerz. Niczego jednak od niego już dawno nie słyszałem.

      Usuń
  57. Co myślisz o tym rankingu? http://rap.about.com/od/top10albums/tp/best-jay-z-albums.htm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę to, co o innych rankingach- są.
      Trzeba przyznać, że ten akurat niezły.
      Ja bym go jednak przedstawił tak:

      1. RD
      2. BP
      3. TBA
      4. AG
      5. WTT
      6. Vol. 1
      7. The Dynasty
      8. Vol. 3
      9. BP3
      10. BP2
      11. Vol. 2
      12. MCHG
      13. KC

      Nie rozumiem jedynie pozycji "AG" w podanym przez ciebie rankingu, to była najlepsza płyta 2007 roku i najlepsza płyta Jaya po TBA, zasługująca spokojnie na piątkę. Umieszczanie jej za "Vol 1" i "Vol. 2" to dla mnie nieporozumienie.

      Usuń