czwartek, 24 października 2013

Prezent na Gwiazdkę? [marny wypełniacz #1]


Na początek-jak wiecie istnieje narzędzie, które pozwala sprawdzić, jaka fraza wpisana w wyszukiwarce sprowadziła kogoś na waszą stronę. Oto kilka ciekawych wyrażeń, dzięki którym ludziska trafili na rapbzdury, w nawiasach oczywiście moje komentarze:

- vimeo.com/75317284 (link do klipu "Hold On, We're Going Home" Drake'a)
- rick ross klawisz
- onkel tom (?)
- vinsanity syn ubeka o co chodzi (????)
- trill co to znaczy (#sieah #pwn)
- nagramy coś wierzę (beka)
- ten typ mes katuje stare płyty (wtf)
- summer papania (jakiś lachon z Fear Factor)
- króla nastolatków choć był majk na kołku (?)
- how to rozjebać ns bitcha
- po co przychodzą do niego bronsom i starszy pan (fragment testu gimnazjalnego)
- kulfon mam cie naprawde dosc (e tam, spoko był Kulfon)
- gil z nosa
- jean reno popek
- gang aryjski (whoa)
- winnetou i inczu-czuna (propsy)
- słuchaj robert lewandowski żarty się skończyły! london calling:) (wpis Wojciecha Szczęsnego na facebooku bodajże, no i we wtorek się skończyły faktycznie)
- polak cebulak (jes, moje ulubione określenie)
- pancze so jak kogz tekst (podejrzewam, że to jakaś przeróbka Erdo)
- to dla bitu zwolenników hip hopowych fanatyków nowa liryka (że co kurwa)
- vinsanity syn ubeka (drugi raz, hmm)
- wkręceni (high life) doda youtube (jakiś song Dorotki, sprawdziłem, klasyk)
- w jaki sposób negoro sfałszował (też jakiś tekst gimnazjalny)
- ma premiere orgie xvideos (wiadomo)
- ostr psychofan (dobrze trafił ten ktoś)
- (po raz trzeci) vinsanity syn ubeka
- co to znaczy twerk (#sieah #pwn)
- dominująca żona (no już bez przesady, lubię jak ma pejczyk, ale to rzadko)
- na łazarskim rejonie (i zaraz po) na łazarskim rejonie tekst

A co do tematu wpisu, to nadchodzi taki okres w życiu każdego cebulaka, gdy dostaje od rodziny niezręczne pytania: co ci kupić? Niezręczne tym bardziej, że ja nie wierzę specjalnie w to, że 2000 lat temu jakaś istota eteryczna raczyła zstąpić do niegodnych i przekazać mesjasza w niepokalanym geście przypominającym tak znienawidzone przez kościół katolicki in vitro.
No, ale co zrobić, 12 potraw chciałoby się jednak przyjąć w siebie...
Książka jako prezent? Czemu nie? Wg mnie zarówno te tradycyjnie wydawane, jak i elektronicznie są STANOWCZO za drogie w porównaniu do cen w innych krajach, ale sztuka czytania warta jest czasem tych kilkudziesięciu złotych.
Dopiero dziś zauważyłem, że przegapiłem ważną premierę na rynku wydawniczym i odpowiedź na powyższe, prezentowe pytanie mam już gotową. Teraz wypada czekać, aż ktoś go w końcu zada...







Jak przekonuje opis na amazon.com:

---------------------
Author Mark Beaumont met and interviewed Jay Z in 2009 and many quotes from that interview feature in this biography. Also included are interviews with Kanye West, Chris Martin, Busta Rhymes, LL Cool J, Damon Dash, Dr Dre, Rick Rubin and many others. This fascinating book details his early life, his father abandoning him, his accidental shooting of his brother and his delving into cocaine dealing.

The book then moves on to the launch of his Roc-A-Fella record label and his subsequent album releases including the platinum selling In My Life and Hard Knock Life as well as his alleged involvement in the stabbing of record executive Lance Riviera, the trial and his three year probation sentence. Details how he became the CEO of Def Jam Recordings (one of his first signings was Rihanna). Also examines his high-profilerelationship and marriage to Beyoncé Knowles.

Features an in-depth look into his entrepreneurial skills from launching his own Rocawear clothing and accessories line, his New York club 40/40 and his rumoured investments in real estate and football clubs and brings the story right up to date to include his performance at Glastonbury in 2008, the Haiti aid single Stranded, his concerts with Eminem, his Watch The Throne EP release with Kanye West and his supporting U2 on their World Tour.

----------------------

Recenzji nie chciało mi się czytać poza tymi na goodreads.com, gdzie niejaka Monika tak o tym pisze:

---------------------
The authors only interviewed Jay-Z once and only for a short time. Beaumont states that he used interviews others reported on and news stories to gather his information. This account of Jay-Z's life gives the details that any fan would already know. I wanted more...

---------------------

Tak czy siak, przekonam się sam, z empiku za 40 kilka złotych można dostać.
A ktoś z was, przyjaciele, miał okazję się zapoznać z tym dziełem literackim?

1. Polecacie?
2. Sądzicie, że mnie obchodzi, że polecacie (lub nie?)
3. Można się dowiedzieć czegoś nowego, ciekawego?
4. Jak wypada w porównaniu do "Decoded"?
5. Dlaczego nikt o Nasie takiej książki nie chce napisać? Przecież on nagrał "Illmatic"?!?!?!?!!?





42 komentarze:

  1. Jedyny tytuł godny Hovy, props za tytuł książki dla autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jay-Z, zrobił dziwną minę na tej okładce, nie poznałem go, myślałem, że randomowy czarnuch i przeczytałem król afryki. ZA MAŁÓ SNU!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego wielkiego napisu "JAY-Z" też nie zauważyłeś? :)
      Szpetnej mordy Hovy nie sposób z kimś innym pomylić, no ale jakoś cię brak snu tłumaczy.

      Usuń
  3. Już się napaliłem na jakiś nowy wpis a tu tylko takie coś ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakie "coś"? Marny wypełniacz przecież.

      Usuń
  4. https://pbs.twimg.com/media/BXPkPh7IQAASJMa.jpg Zapewne będzie kolejny paździerz jak ten ostatni, no ale co tam, płyta roku jeżeli nie dekady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha namnoży się hejterów Januszów znowu, że tam powinien śpiewać Aloe Blacc.

      Usuń
    2. Mogłaby być chociaż Beyonce a nie znowu ta Ryśka, co Krzysiu?

      Usuń
    3. No mogłaby być, albo Chrisette, albo Marsha. Rihannę średnio pod względem wokalu lubię.

      Usuń
  5. 5. I tak Nas jest najlepszy, prawdziwy raper a nie jakieś hovy. Swoją drogą skoro Jay to taki super pro-elo wpływowy biznesmen, w setce najbardziej wpływowym ludzi na świecie to czemu nie ma nawet miliarda $ na koncie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ty głupi czy ze Śląska?
      Sprawdzałeś tę listę Time'a? Dużo osób ma tam miliard dolarów na koncie?
      Jay ma ok. 500 milionów dolarów na koncie, a ile ma Nas?

      Usuń
    2. Tylko, że Nas jest raperem a nie biznesmenem. :)

      Usuń
    3. Nas jest raperem, a Jay jest raperem, biznesmenem, mecenasem sportu i sztuki, promotorem talentów raperskich i nie tylko, królem Ameryki, najbardziej wpływowym człowiekiem z rapgry wg Time'a. Może lepiej zostaw temat, nie wygląda to dobrze dla Nasa.

      Usuń
  6. Szczerze to mam na tyle szerokie zainteresowania, że znajomi nigdy mnie się nie pytają "co ci kupić", zawsze sami coś znajdą. Czekam na wpis z pokazaniem Twojej kolekcji płyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No będzie w niedalekiej przyszłości, ale mam póki co inne wpisy w kolejce.

      Usuń
  7. Co sądzisz o tej aferze z Diddym, raczej słuszne oskarżenia czy wrabiają go dla hajsu tak jak swojego czasu Michaela Jacksona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://glamrap.pl/2/17575-diddy-pedofilem

      Usuń
    2. A, to.
      Cóż, Glamrap nie ma najmocniejszej ekipy jeśli chodzi o zagraniczne wydarzenia.
      Tu przecież chodzi o elementarne pojmowanie angielskiego...
      Pod tym adresem można się dowiedzieć, że Henchman niczego nie "potwierdził", został zapytany o kwestię nielegalnych kontaktów Puffa z dzieciakami, owszem, ale będąc prawdziwym bandziorem, albo po prostu dlatego, że faktycznie nic nie wiedział- nie dał federalnym żadnych odpowiedzi, podobnie zresztą jak na inne, dziwne pytania.
      Cytat:
      A prosecutor, Rosemond continued, then “asked about entertainers sexual preferences, including, but not only, Sean Combs having sexual relationships with under age boys.” Again, Rosemond provided no context for these alleged queries.

      W ogóle przeczytajcie cały artykuł, zastanawiający pod względem tematyki przebieg miały te przesłuchania.

      Usuń
    3. Czas zacząć czytać zagraniczne wiadomości bo zawsze ktoś coś przekręci albo czegoś nie dopisze na tym glamrapie. Jaką stronę polecasz do wiadomości ze świata hh?

      Usuń
    4. Sądzę, że warto codziennie zaglądać na:
      hhdx
      Complex
      XXL
      Allhiphop
      SOHH

      Usuń
  8. vinsanity syn ubeka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O co w tym chodzi? Jaka jest geneza tego stwierdzenia?
      Wiem tylko, że vinsanity to ktoś ze ślizgu.

      Usuń
    2. Moderator ze ślizgu (do dzisiaj), na początku był dosyć lubiany na SLG, kiedy został moderatorem to wkurwiał wielu ludzi, dzisiaj znowu już ludzie go w miarę lubią. Skąd się wzięło syn ubeka to nie jestem pewny, chyba ktoś rozpoznał po nazwisku i podobieństwie twarzy. :S

      Usuń
  9. Spoiler: Jay-Z umiera na końcu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Majk na kołku mnie zainteresował i znalazłem to: http://youtu.be/UwCysf-kNbc?t=2m2s

    Jakiś polski beef chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałem, że to tekst jakiegoś polaczkowatego rapera.

      Usuń
  11. Akurat na XXL jest filmik z powstawania Mixtape'u "INNANETAPE" może cię zachęci do sprawdzenia Vic'a Mensa, bo na pewno jeszcze nie sprawdziłeś, Tak poza tematem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałem recenzję na hhdx chyba, dodałem do listy rzeczy do sprawdzenia.

      Usuń
  12. A jeśli jesteśmy przy książkach, to jak sądzisz, dlaczego tak mało Rodaków czyta je?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo książki są zdecydowanie za drogie, powinny kosztować 50% mniej, nie zrozumiem nigdy, dlaczego nowa książka w księgarni tyle kosztuje.
      Po drugie szkoła zniechęca do czytania dość skutecznie.

      Usuń
    2. Bo się lenią i nie wiedzą, że istnieją bardzo fajne pozycje (tzn. pozycje książkowe, a nie inne pozycje które również znajdują się w pewnej grupie pozycji książkowych).
      Cena moim zdaniem nie ma znaczenia, są biblioteki, antykwariaty, allegro, można pożyczyć od znajomych, ukraść w PDFie, a ja np. jak już coś kupuję to często za 5-10 zł z jakichś promocji.

      Usuń
    3. Moim zdaniem normalny człowiek powinien iść do księgarni, kupić 5 nowości i nie odczuć tego w portfelu, tak jak to się dzieje w Niemczech czy UK. Kombinowanie cebulackie po bokach, pdf-y, używańce z allegro to dobra opcja, ale nie powinna być jedynym wyjściem.
      Marża naliczana przez księgarnie jest horrendalna, tak samo jest zresztą z płytami.

      Usuń
    4. Zwykłe pierdolenie z tym, że mało Polaków czyta książki. Kiedyś dokładnie przeglądałem te oficjalne badania i wyszło, że były robione na bardzo małej liczbie respondentów. Zainteresowałem się tematem, bo w swoim środowisku tego problemu (o którym wszędzie się trąbi) nie widziałem i nawet kumple co nie podejrzewałbym ich o czytanie czegoś fabularnego brali się nałogowo za książki Martina.

      Z tym, że są za drogie to fakt. Lata temu tłumaczyło się, że czytelnictwo niskie, że magazynowanie, nośnik fizyczny swoje kosztuje i tak dalej, ale jak patrzę np. na wydania cyfrowe, które nie mają tych "wad", a są praktycznie w takich samych cenach to mi ręce opadają. Musiałby mnie zdrowo pojebać żeby kupić wersję cyfrową książki kosztującą prawie tyle samo co wersja fizyczna. No, ale skoro oferta tego typu wydań się powiększa to znaczy, że ludzie to kupują. A jak kupują w takich cenach to wracamy do 1 zdania z mojej wypowiedzi.

      Usuń
    5. To by pewnie było i prawdziwe, ale jednak jest tak, że praktycznie KAŻDE badanie czytelnictwa wypada marnie, wziąłbym twoją teorię za dobrą monetę jakby co trzecie, co piąte albo co dziesiąte badanie takie wyniki zwracało a tu zawsze, niezależnie kto i gdzie pyta- czytelnictwo fatalne.

      E-booki to w ogóle osobna sprawa, chyba tylko w Polsce jest tak, że są w takiej samej cenie jak hard copies, przekreśla to jedną z ich podstawowych zalet- dlatego e-book ostatni nabyty to chyba w 2010 jeszcze.

      Usuń
    6. ale sieah nie każdy przeciętny Polak ma tyle żeby powąchać oryginalną wkładkę od płyty czy oryginalną stronę w książce. no mógłby sobie kupić e booka ale kindle też nie jest tani. to nie usprawiedliwia do końca piractwa no ale kurde

      Usuń
    7. To już kwestia moralności- bez książki/gry/płyty przeżyjesz, nie jest to towar pierwszej potrzeby, nie musisz więc wydawać na nie kasy, jeśli jej nie masz. Nie musisz piracić, choć akurat z polskimi zarobkami sprawa nie jest łatwa i cała Polska piraci, ja też.

      Usuń
  13. zaskoczenie, pancze so jag kogz: http://www.youtube.com/watch?v=BLqPx8yWOtk
    a to mes katuje stare płyty: http://www.youtube.com/watch?v=dK5ZeYlB-2E

    OdpowiedzUsuń